Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niewola. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niewola. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 października 2014

Korozja w lustrze

Niezłomna złodziejka
Rodzi z tego, co zabija.
Imię Jej: Annoika;
Motto: "jestem, bo przemijam".

Nie spoglądaj w lustro,
Przyjacielu; tam czyha Jej
Język palący, srom
Gorący zębami Przejść;

Tam czyha Eleusis
Pieczara, zamknięta głazem
Grobowym i Isis
Sistrum, grające odrazę.

Korozja rozchyla
Już usta do wołań w otchłań
Ciągnących. Zła Scylla
Jest głodna odebrać swą dań.

Rozmiękczy Ci rozum,
Omami ruchem kruchych ciał,
Z Niebios zrzuci wozu
I powie, żeś sam tego chciał!

Ilekroć gliniany
Szlam z duszy żeber opada,
Ona obleka w ran
Bandaże nowego gada:

Monstrum, co ssie swą jaźń.
Kokon-całun, Garota-stos;
Nieustająca kaźń
Marności syreni ma głos.



czwartek, 21 sierpnia 2014

Królewskie małżeństwo

Odrąbano mi dłonie, przypiekając kikuty
Z wielką uwagą, by nie wykrwawić ran rozprutych.

Wytrzebiono mnie: tak z penisa, jako i z jąder;
Wszak ranę zszyto - z otworem na mocz - bardzo mądrze.

Odjęto mi język i wybito wszystkie zęby;
Bez nosa i uszu i tak urok zblakłby z gęby.

Ważne, że nad wszystkim wprawny czuwał ciągle lekarz,
A służki Pani okłady dawały mi z mleka.

Przez to wciąż dycham, biegnąc za żelaznym powrozem,
Co łączy kaleką nagość z królewskim powozem.

Pani jest dobra, Pani - łagodna; pozwala jeść,
Cokolwiek upuści ze stołu rozluźniona pięść.

Zaś ja się cieszę, jak zwierzę starannie szkolone:
W końcu nie każdy Królową może mieć za... żonę.