Pokazywanie postów oznaczonych etykietą testament. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą testament. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 stycznia 2014

Kamea Ptolemeuszów (z cyklu: "Pieśni o umierających snach")

Drugi mąż, drugi brat, nareszcie w tle.
Ileż kroków trzeba było zrobić, ile przejść, przez
Zgliszcza i krew, przez ogień i szczęk oręża,
Ile poświęcić, by teraz w wieczność pierś wyprężać...

Ten kamień, to cały Egipt, to cały znany świat;
Przedsiębiorstwo doskonale zarządzane, aby strat
Nie czynić więcej właścicielom, zmęczonym
Zadawaniem wzajem sobie... strat. Słony

Jest smak dwóch koron... Białej jak bandaże
Mumii, czerwonej, jak miecz ociekający z marzeń.
Ostatnim Dwojgu na tronie wiwaty śle tłum
Za parę miedzianych monet. „Nim szum

Ucichnie, każ nam zrobić, Kochany, kameę
I do morza ją wrzuć, by złotą naszą erę
Za tysiąc lat wspomnieli potomkowie tych,
Którychśmy uprawiali, jak len, jak zboże, na...zbyt.“



poniedziałek, 24 czerwca 2013

Zamiast testamentu

Na moim kamieniu napiszcie:
Tu leżę ja, Antioch,
Podróżnik w krainy nieznane nikomu,
Odkrywca Kendozji oraz Oionu...

Zabójca Belterandy,
Demiurg nieopisanego cierpienia,
Na szczęście już bez mocy,
Sobie samemu udzieliwszy pomocy.

Cokolwiek miałem,
Zapisuję wszystkim,
Co szukają w śmietnikach:
Bo z życia mego tyle właśnie wynika.

Niech mnie pochowają
Byle jak i byle gdzie;
Oby świat zapomniał łaskawie,
Że stąpałem kiedy po ziemskiej trawie!

Wiersze, ach wiersze!
Tak was kocham, nieszczęsne!
Życzę Wam łagodnej śmierci,
Nim serca wasze drwina przewierci.

Niech się raduje horyzont!
Imię moje pochłonął już
Zachód nieba!
Wreszcie wszystko można pogrzebać.