Znów przebudziłem się pełen przerażenia. Ból rozerwał powieki uśpione w miriadzie gnostyckich światów i generacji. Raz jeszcze zapragnąłem biec i schować się przed gorgonowym wzrokiem Archontów, spoglądających, jak cerber naziemny - z Góry Annoiki. Dusza moja na imię ma Apollodora, bo Pan Światłości mi ją podarował. Niech te wiersze - opowieści o Bogach zrodzonych ze smutku, będą ostatnim tchnieniem dla Niego wdzięczności...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozłąka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozłąka. Pokaż wszystkie posty
sobota, 22 lutego 2014
Pewnego dnia
Pewnego dnia
Nie napotka już Slońce
Mego wzroku.
Pewnego dnia
Przyjaciele, których moce
Rozwiały czasu,
Zejdą się
Ten ostatni raz, by milczeniem
Udawać smutno,
Że widzą cień
Niedostrzegalny w żylnych drżeniach,
Ni wczoraj, ni jutro.
I to już wszystko.
Nic więcej się nie stanie.
Znów wzejdzie dzień,
A co było
We mnie - kto powie - skłamie,
Że wie.
wtorek, 25 czerwca 2013
Vi Sees!
Będzie mi Was brakować,
Drogie Kupowlaczki, słodkie Bzykupki,
Tam, dokąd pójdę sam i golutki,
Tam, gdzie smutny Robal
W wieczystej ciemności
W siebie jeno zdolny świecić,
Bez końca zdumieniem tę Noc ociepli,
Wpatrując oczka wgłąb moich kości.
Będzie mi Was brakować:
I waszych psot na nóżkach krótkich,
I nawet głupich z Laosią kłótni!
I chwil, gdy boli głowa
Od ciągłych dążeń, marzeń, owsiczkowych
Knowań. Zamknięty w Cichcach, w płowy
Bezdechu całun duszę mą schowam;
Będę w nim czekał, jak w kokonie larwa,
Aż wszystkich nas wspólna olśni znów Barwa.
Drogie Kupowlaczki, słodkie Bzykupki,
Tam, dokąd pójdę sam i golutki,
Tam, gdzie smutny Robal
W wieczystej ciemności
W siebie jeno zdolny świecić,
Bez końca zdumieniem tę Noc ociepli,
Wpatrując oczka wgłąb moich kości.
Będzie mi Was brakować:
I waszych psot na nóżkach krótkich,
I nawet głupich z Laosią kłótni!
I chwil, gdy boli głowa
Od ciągłych dążeń, marzeń, owsiczkowych
Knowań. Zamknięty w Cichcach, w płowy
Bezdechu całun duszę mą schowam;
Będę w nim czekał, jak w kokonie larwa,
Aż wszystkich nas wspólna olśni znów Barwa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
