Pokazywanie postów oznaczonych etykietą egzekucja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą egzekucja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 sierpnia 2014

Królewskie małżeństwo

Odrąbano mi dłonie, przypiekając kikuty
Z wielką uwagą, by nie wykrwawić ran rozprutych.

Wytrzebiono mnie: tak z penisa, jako i z jąder;
Wszak ranę zszyto - z otworem na mocz - bardzo mądrze.

Odjęto mi język i wybito wszystkie zęby;
Bez nosa i uszu i tak urok zblakłby z gęby.

Ważne, że nad wszystkim wprawny czuwał ciągle lekarz,
A służki Pani okłady dawały mi z mleka.

Przez to wciąż dycham, biegnąc za żelaznym powrozem,
Co łączy kaleką nagość z królewskim powozem.

Pani jest dobra, Pani - łagodna; pozwala jeść,
Cokolwiek upuści ze stołu rozluźniona pięść.

Zaś ja się cieszę, jak zwierzę starannie szkolone:
W końcu nie każdy Królową może mieć za... żonę.


poniedziałek, 28 lipca 2014

Śmierć Perdikkasa

Wszystko znika
Rozwiewa się świat
Drzewo rozmywa się
Wśród toni rozgałęzień

Ja Perdikkas
Nie liczę już strat
Bitwy zlanej płaczem
Rzeki obfitej w węże

Pozostałem sam w namiocie
Którego ściany rozerwą
Zaraz mieczami siepacze

Pozostałem sam w tej armii
Upadłej straconą werwą
Sytych już nic nie nakarmi

To koniec bycia mężem
Kres którego zasięg
Wskaże stosu znak
Śmierć czas witać

Kloto ostatni wiedzie
Scieg do smetnych pasiek
Zapomnienia zjaw
Noc jest cicha


poniedziałek, 7 października 2013

Socjofobia

stado
śmierdzące bawoły
gnająca na zatracenie masa
taniec podeptań potok potrąceń
czerń cisnąca upchaniem duszności

nic nie widzę nie mogę oddychać

jadą
pływają śród smoły
rozlewanej z ich własnych gardzieli
opluwają się wzrokiem ścigając
dyszel kieratu padają wstają

nie chcę ich widzieć nie chcę oddychać

radość
kradziona pospołu
kradziona wzajem odsprzedawana
wleczona skonana poszarpana
jak ciało hektora u bram troi

oni mnie widzą choć nie oddycham

nago
wrzucają w te doły
nad którymi śmiech ich nie ustaje
nad którymi tańcują aż do krwi
mojej aż do bulgotu z ust do wyć

już nie dbają że nie oddycham