Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oddalenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oddalenie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 sierpnia 2016

Oddalona

Jesteś dziś tak daleko,
Że bliższym mi zdaje się być Księżyc
Pełnią rozpromieniony ponad czarnymi sosnami.

To On wylewa teraz mleko,
Któreś mi winna wobec Ciemiężyc,
Co czyhają w podniecie, by serce me splamić.

On śródpowietrzny czyni przekop,
Poprzez czerń, co nadwyrężyć
Nad wszystko pragnie duszę, sięgając jej granic.

Jesteś dziś zbyt daleko;
Z oddali nie da się żyć
Pospołu, ale Ty masz to za nic.

Winslow Homer - "Moonlight"

sobota, 27 czerwca 2015

Last last minute

Wiele razy śnię o chwili,
Gdy bliscy przy mnie zebrani
Nie pozwolą mi się mylić,
Że dotarłem już do granic
Ostatniej wycieczki last minute.

Spoglądam po nich, poznaję
Twarze: ci mogący kochać
Płaczą, że nie pozostaję;
Inni, o świetlistych prochach
Idą po mnie na rozstaje.

Tylko Ciebie tam nie widzę,
Ukochana, choć widziałem
Wczoraj... Grasz już w innej lidze,
Mówiąc, że to ja nie chciałem
I nie trzymasz mych walizek.


czwartek, 26 marca 2015

Posąg Pani

Jesteś posągiem w hieratycznej pozie,
Granitową władzą, głębszą, niż morze.

Tobie się ptaki kłaniają śród niebios,
Przed Tobą klęka i zboże, i drzewo!

Twe lico nigdy nie znało grymasu,
Bo czerpiesz wodę ze źródeł Parnasu.

Fałdy twej sukni rozlewają spokój
Niebiański śród łąk: ciche, miłe oku,

Łagodne oddalą kosmicznych ścieżek,
Złocone, a lekkie jak orle pierze.

Spoglądasz w nieskończoność bez krzty lęku,
Wskazując mi pokład swego okrętu,

Co płynie stabilnie, pędzony wiosłem:
"Zawsze", wiedziony sterem: "Wiecznie", rosłe

Maszty ubierając w żagle: "Nadludzko".
I płyniesz nad Lagasz, nad Ur, nad Judzką

Ziemią falujesz, utrefiona, młoda
Bez-nadzieją na przemijanie; w godach

Nieustających uśmiechasz wołania
Proroków: mienisz się syta w oddaniach,

Liczysz dusz zaprzedania, wypłacasz grosz
Migotliwych olśnień, szczęścia łzawych ros.

Jesteś wszędzie, chociaż nigdzie Cię nie ma;
Krzyczysz w feeriach, a zostajesz niema.

Zastygła w doskonałości, cierpliwa
W nieskonaniu, nieczule litościwa...

Więc czemuż to porzucam Cię dla... żony?
Bo ciepły jest pot śmiertelny - choć słony.