Jesteś posągiem w hieratycznej pozie,
Granitową władzą, głębszą, niż morze.
Tobie się ptaki kłaniają śród niebios,
Przed Tobą klęka i zboże, i drzewo!
Twe lico nigdy nie znało grymasu,
Bo czerpiesz wodę ze źródeł Parnasu.
Fałdy twej sukni rozlewają spokój
Niebiański śród łąk: ciche, miłe oku,
Łagodne oddalą kosmicznych ścieżek,
Złocone, a lekkie jak orle pierze.
Spoglądasz w nieskończoność bez krzty lęku,
Wskazując mi pokład swego okrętu,
Co płynie stabilnie, pędzony wiosłem:
"Zawsze", wiedziony sterem: "Wiecznie", rosłe
Maszty ubierając w żagle: "Nadludzko".
I płyniesz nad Lagasz, nad Ur, nad Judzką
Ziemią falujesz, utrefiona, młoda
Bez-nadzieją na przemijanie; w godach
Nieustających uśmiechasz wołania
Proroków: mienisz się syta w oddaniach,
Liczysz dusz zaprzedania, wypłacasz grosz
Migotliwych olśnień, szczęścia łzawych ros.
Jesteś wszędzie, chociaż nigdzie Cię nie ma;
Krzyczysz w feeriach, a zostajesz niema.
Zastygła w doskonałości, cierpliwa
W nieskonaniu, nieczule litościwa...
Więc czemuż to porzucam Cię dla... żony?
Bo ciepły jest pot śmiertelny - choć słony.
Znów przebudziłem się pełen przerażenia. Ból rozerwał powieki uśpione w miriadzie gnostyckich światów i generacji. Raz jeszcze zapragnąłem biec i schować się przed gorgonowym wzrokiem Archontów, spoglądających, jak cerber naziemny - z Góry Annoiki. Dusza moja na imię ma Apollodora, bo Pan Światłości mi ją podarował. Niech te wiersze - opowieści o Bogach zrodzonych ze smutku, będą ostatnim tchnieniem dla Niego wdzięczności...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obojętność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obojętność. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 26 marca 2015
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
