Pokazywanie postów oznaczonych etykietą państwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą państwo. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 września 2014

Dzienniczek Wicekrólowej Saskii

Teofano nie może już
Podejmować decyzji:

Opanowała ją ziębiąca groza
Khaalde - Demona zamkniętych drzwi.

Widziano królową, jak nóż
Chwyciwszy, drżąco gładzi

Ostrzem pierś - bezwzrocznie - jak gdyby spoza
Własnej duszy, aż poza kres dni...

Wydała mi rozkaz, by złóż
Bronić, aż w górach Myzji:

Niepomna; wszak sama widziała pożar,
Co rozwiał rudy śród pylnych zgliszcz...

Nadciąga Laodike, w mórz
Zbrojowych świetle bladym,

Siejąc Chaos; w czyich będziem obozach
Pod Stratonikeją - nie wie nikt.

William Blake - "The Triple Hecate" (1795) - by wikipedia

poniedziałek, 24 lutego 2014

Państwo opiekuńcze

Rądzący proszą, by umierający
Biedacy się uśmiechali. Wszystko jest
Systemem, w którym ruch, i bezruch, i gest
Podlega kontroli, jako wiążący.

Płatny i obowiązkowy, zliczony
W najmniejszych jotach kurs uszczęśliwienia,
Dawany w zastrzykach z lepkiego cienia,
Dogłębnie przenika mózgowe błony.

Jedyne przystanki na autostradzie
Do wielkiego kompostownika śmierci,
To czekpointy, gdzie funkcjonariusz wierci
Świdrującym okiem, szukając zdrady.

Nie wolno dotrzeć do końca przed czasem;
Nie wolno trwać po wyznaczonym czasie.
Nakazuje się płodzić pod obcasem
Nowe brojlery, co pól zwiększą zasięg.

A pola powstają i rodzą: pola
Wysiłków rozczarowaniem gnijących ,
Łany odmętne, gdzie kipią gorące:
Gwałt, przymus i strach, skąpane w obolach.

Póki wychodzisz z domu i zmierzasz, gdzie
Wiedzie Cię cyberobroża, masz szansę
Na wieczór wrócić, zasiedlić swój karcer,
By na tabletkach szczęścia znów śnić swój lęk.

Lecz biada, jeśli, biedaku, ustajesz...
Rządzący proszą, by umierający
Się uśmiechali, bo w końcu sprzęt każdy
Kiedyś i tak przecież działać przestaje.