Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zaślepienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zaślepienie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 czerwca 2021

49

Wczołgałem się na polanę na wzgórzu,
Pełną sterczących kikutów po ścince.

Odkryte słoje nie szumią wśród różów
Zgasłego zachodu, lecz tworzą sińce

Rozlanej, zastygłej tortury: w ziemi
I w zbolałej głowie z wzrokiem utkwionym

W ich bezzębną niskość. Horyzont cieni
Gór zbyt dalekich rozprasza korony.

Tyle trzeba było iść, by oślepnąć
Tylko? By teraz rozgrzebywać ziemię

Jałową spustoszeniem, suchą, cierpką?...
Zapomniałem: ścigałem ptaki w niebie...

A dziś nie zmyję kamuflażu z pyłu,
Bo teraz - bez fortelu - zowię się NIKT.

Nie zdołam klęknąć, zawołać: "Pomiłuj!",
Albowiem w echu zatonie każdy krzyk.